Trener skoczków narciarskich wyrzucony z IO. Nagły zwrot akcji
Igor Medved został wyrzucony z igrzysk olimpijskich. W sprawie trenera skoczków narciarskich doszło do nagłego zwrotu akcji.
W niedzielę zakończyły się igrzyska olimpijskie. Fińskich skoczków narciarskich poprowadzili dwaj trenerzy. Na skoczni normalnej był to Igor Medved, na skoczni dużej - jego asystent Lasse Moilanen.
Pierwszy z nich został bowiem został odesłany do domu po tym, jak przyłapano go na spożywaniu alkoholu. Medved od razu przeprosił za alkoholowe ekscesy. Przedstawił też swoją wersję wydarzeń.
Medved wyjaśnił, że po konkursie mikstów otrzymał zaproszenie na ceremonię wręczenia złotych medali Słoweńcom. Tam sytuacja wymknęła się spod kontroli. Spotęgował to zaś fakt, że nic nie jadł.
Okazuje się, że jego wyjaśnienia całkiem mijają się z prawdą. Italehti skontaktowało się z rzecznikiem prasowym słoweńskich skoczków narciarskich Tomazem Trbovcem, ten wszystkiemu zaprzeczył.
- Nie był na uroczystości wręczenia złotych medali Słoweńcom, gdy doszło do tej sytuacji. Doszło do niej w dniu, kiedy nie wygraliśmy konkursu - stwierdził.
Oficjalnych komunikatów jednak brak. Również w sprawie dalszych losów Medveda, który utrzymuje posadę. Finowie i Słoweńcy mają zakaz wypowiadania się w tej sprawie.
Reprezentację Finlandii w trakcie igrzysk olimpijskich tworzyli Antti Aalto, Niko Kytosaho i Vilho Palosaari. Kadra Słowenii składała się z Anże Laniska, Domena Prevca i Timiego Zajca.