Ukraińcy "odebrali" medal Rosjanom. Czekali na to aż 15 lat

Po dyskwalifikacji Jewgienija Ustiugowa Ukraińcy "odebrali" Rosjanom medal Pucharu Świata w biathlonie. Czekali na to aż 15 lat.
Od kilku lat świat biathlonu żyje sprawą dyskwalifikacji Jewgienija Ustiugowa. Wiele lat po zakończeniu kariery udowadnia się mu kolejne przypadki stosowania dopingu podczas rywalizacji.
W 2020 roku 40-letniemu Rosjaninowi odebrano medale igrzysk olimpijskich w Vancouver, za to w 2025 roku - krążki igrzysk olimpijskich w Soczi. Skorzystał na tym choćby Tomasz Sikora.
Ustiugow próbował wielokrotnie odwoływać się od decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, natomiast racji nie przyznały mu Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu i Szwajcarski Trybunał Federalny. Co więcej, w związku z kolejnymi potwierdzonymi przypadkami stosowania dopingu kontynuowano odbieranie mu osiągnięć.
W ubiegłym roku unieważniono zaś rezultaty 40-letniego Rosjanina z lat 2010-2014. To miało niemałe konsekwencje, bowiem pozbawiono go w ten sposób dwóch medali mistrzostw świata.
Dzięki temu na trzeciej pozycji w klasyfikacji biegu masowego w Pucharze Świata w sezonie 2009/2010 uplasował się Christoph Sumann. Na drugiej lokacie w sztafecie 4x 7,5 km w mistrzostwach świata w sezonie 2010/2011 znaleźli się za to Ukraińcy: Ołeksandr Biłanenko, Serhij Semenow, Andrij Deryzemla i Serhij Sedniew.
Teraz wszystkich oficjalnie nagrodzono. Wcześniej Sumannowi wręczono brązowy medal, a w sobotę Biłanience, Semenowowi, Deryzemli i Sedniewowi ofiarowano srebrne krążki.
- Cieszymy się, że możemy to zrobić teraz. To późno, jednak bardzo dobrze, że zawodnicy, którzy naprawdę zasłużyli na medale, w końcu je otrzymali - podkreślił prezydent Międzynarodowej Unii Biathlonu Olle Dahlin w rozmowie ze Sport.ua.
Medale przekazano w trakcie mistrzostw Ukrainy, podczas ceremonii w Bukowelu. Prócz Ustiugowa krążki odebrano Antonowi Szypulinowi, Maksimowi Maksimowowi i Iwanowi Czerezowowi.