Wstrząsające wyzwanie polskiej olimpijki. "Byłam w depresji"

Jekaterina Kurakowa zaprezentowała się z solidnej strony na starcie igrzysk olimpijskich. Po zawodach 23-latka w przejmujących słowach opowiedziała o swoich problemach.
Kurakowa urodziła się w Rosji, ale od 2019 roku jest obywatelką Polski. Reprezentowała nasz kraj na igrzyskach zarówno w 2022, jak i w bieżącym roku.
Łyżwiarka zajęła dziewiąte miejsce w solowych zmaganiach w programie krótkim. Startowało dziesięć solistek.
W trakcie występów Kurakowa emanuje pozytywną energią. Zdradziła jednak, że zmagała się z problemami. Za szerokim uśmiechem czaiły się wewnętrzne demony.
- Ogólnie jestem znana z tego, że zawsze jestem uśmiechnięta, pozytywna dziewczyna. Ale tak wcale nie jest. Na przykład w życiu prywatnym miałam bardzo dużo smutku, a nawet dramatu. Przez jakiś czas byłam w depresji. Tak mówią, że ludzie, którzy mają największy uśmiech, są najsmutniejsi w środku. I miałam taki okres w życiu, więc cieszę się, że mam takiego trenera, który też chce, bym pokazywała inne emocje, smutek też mam prawo przeżyć - powiedziała w rozmowie z Interią.
- Nie miałam dostatecznie dobrej energii, sama sobie na nią nie pozwalałam. Więc teraz codziennie staram się ze wszystkiego cieszyć i być dumna z siebie. Cztery lata pozostawać najlepszą łyżwiarką w Polsce, to też nie jest łatwe - dodała.