"Wszyscy mogą nam zazdrościć". Polski działacz naprawdę to powiedział

Trwa fascynacja niesamowitą formą Kacpra Tomasiaka. Dyspozycję 19-latka na łamach WP Sportowe Fakty docenił Rafał Kot, członek zarządu Polskiego Związku Narciarskiego.
Tomasiak dopiero w tym sezonie zadebiutował w cyklu Pucharu Świata. Praktycznie z miejsca stał się liderem polskiej kadry. Często jako jedyny z biało-czerwonych dostarczał pozytywnych emocji.
Dotychczas 19-latek jeszcze nigdy nie stanął na podium w zawodach Pucharu Świata. Miejsce w najlepszej trójce wywalczył jednak w najlepszym możliwym momencie, czyli podczas igrzysk olimpijskich.
Tomasiak w wielkim stylu wywalczył srebro na skoczni normalnej w Predazzo. Naszego reprezentanta zdołał wyprzedzić jedynie Philipp Raimund.
- Spójrzmy na jego drogę. Debiutancki sezon w Pucharze Świata. I ta dojrzałość. Zapytany o cele, nie mówił o zawojowaniu igrzysk. Tomasiak podkreślał, że najbardziej zależy mu na dobrym występie w mistrzostwach świata juniorów. Niesamowita dojrzałość. Budował formę etapami. Teraz zbiera tego plony - powiedział Rafał Kot w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Przed Kacprem jeszcze dalsza część rywalizacji olimpijskiej. Na dużej skoczni też może namieszać. On już swoje zrobił i nic więcej nie musi. Na pewno to fenomen. Nie tylko w skali polskiej, ale i światowej. Austriacy, Niemcy - wszyscy mogą nam zazdrościć. Nie ma takich liczb, jak Gregor Schlierenzauer w jego wieku, ale biorąc pod uwagę debiuty, dokonał czegoś wielkiego. Trzymajmy kciuki za zrównoważony rozwój, który do tej pory obserwujemy - dodał działacz PZN.
W sobotę o 18:45 rozpocznie się konkurs na skoczni dużej w Predazzo. Godzinę wcześniej ruszy seria próbna.