Zdobył brąz IO i przemówił po polsku. "Dobry skok dzisiaj"

Zdobył brąz IO i przemówił po polsku. "Dobry skok dzisiaj"
IMAGO / PressFocus
Gregor Deschwanden zaskoczył po zdobyciu brązu igrzysk olimpijskich. Medalista imprezy czterolecia przemówił po polsku.
W Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo pełną parą trwają igrzyska olimpijskie. W poniedziałkowy wieczór w ramach rywalizacji w skokach narciarskich miały miejsce zmagania na skoczni normalnej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Takich wyników nie przewidziałby chyba nikt. Złoty medal trafił w ręce Philippa Raimunda. Po srebro sięgnął Kacper Tomasiak. Brąz przypadł ex aequo Renowi Nikaido i Gregorowi Deschwandenowi.
Ten ostatni zaraz po zakończeniu konkursu uciął pogawędkę z Eurosportem. Zaskoczył, ponieważ rozmowa rozpoczęła się w języku polskim.
- Jesteś super. Dobry skok dzisiaj. Mam medal. Lubię - ocenił w wywiadzie z Kacprem Merkiem, a później przeszedł na język angielski.
- Jestem przeszcżęśliwy, zdążyłem się już podzielić emocjami z ludźmi z mojego sztabu. Wiadomo, że żeby zdobyć medal, trzeba oddać dwa dobre skoki. Mi się to dzisiaj udało. To jest dla mnie najważniejszy dzień w całej sportowej karierze. Mam nadzieję, że zbuduję coś więcej na tym sukcesie - zadeklarował.
- Na ten dzień niektórzy przygotowali optymalną formę, a inni nie. Wiedziałem, że będę walczył z Renem Nikaido. Lubię te skocznię, już latem dobrze mi się tutaj skakało. Oczywiście, jestem na podium również dzięki temu, że faworyci skakali słabiej. Będę świętował, na razie musi to do mnie jeszcze dotrzeć - dodał.
Deschwanden próbuje mówić po polsku od kilku lat. Jest bowiem związany z Marią Grzywą. Jak przekazał kilkanaście miesięcy temu, udaje mu się już komunikować po polsku z rodzicami partnerki.

Przeczytaj również