Zniszczoł skoczył fatalnie, a i tak wszedł. Szokujące loty w Oberstdorfie

Zniszczoł skoczył fatalnie, a i tak wszedł. Szokujące loty w Oberstdorfie
Screen Eurosport
W czwartek w Oberstdorfie odbyły się kwalifikacje do konkursu indywidualnego mistrzostw świata w lotach. A przynajmniej teoretycznie, bo to, co działo się w Niemczech, z biciem rekordów odległości miało niewiele wspólnego.
Jako pierwszy z Polaków zaprezentował się Aleksander Zniszczoł. 31-latek znalazł się czteroosobowej kadrze Polski na mistrzostwa świata w lotach, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
31-latek słabo wyglądał na treningu, natomiast w kwalifikacjach poszło mu jeszcze ogrzej. Osiągnął raptem 166 metrów. Taki wynik bito na Heini-Klopfer-Skiflugschanze jeszcze w latach 70., gdy rekord ustanawiał Heinz Wosipiwo.
Szokupł w tym, że słaba próba Zniszczoła wystarczyła do kwalifikacji. Gros zawodników miał bowiem gigantyczne problemy ze sprostaniem warunkom atmosferycznym. Nurszat Tursunżanow i Tate Frantz nie przekroczyli nawet 110 metrów!
Ostatecznie Zniszczoł zajął 39. miejsce. Gorzej wśród tych, którzy awansowali do piątkowego konkursu indywidualnego, wypadł Mackenzie Boyd-Clowes. Kanadyjczyk osiągnął 152 metry.
Reszta Polaków była nieco lepsza niż 31-latek. Kamil Stoch uplasował się na 37. pozycji po skoku na 161,5. Dawid Kubacki był 32. po skoku na 174,5. Piotr Żyła zajął 24. lokatę, skoczył 186.
Ponad 200 metrów skoczyło jedynie 16 zawodników. Kwalifikacje wygrał Domen Prevc, Słoweniec osiągnął 228,5 metra. Podium uzupełnili Stephan Embacher i Jan Hoerl.

Przeczytaj również