Ale wstyd. Żenujące zachowanie fanów z Polski na meczu Majchrzaka
Podczas meczu Kamila Majchrzaka na US Open doszło do absurdalnej sytuacji z udziałem polskich kibiców. W pewnej chwili wszystko wymknęło się spod kontroli. Tenisista aż zwrócił fanom uwagę.
Tegoroczna edycja US Open rozpoczęła się wyśmienicie dla Kamila Majchrzaka. Na inaugurację ograł on Hugo Delliena 3:1 (6:1, 6:4, 6:7, 6:4). W II rundzie polski tenisista zagra z Karenem Chaczanowem.
Więcej niż o cennym triumfie 29-latka, mówi się na temat zachowania grupy kibiców zgromadzonych na obiekcie. O szczegółach w programie Break Point opowiedział Marek Furjan. Jak przyznał, jedna z kobiet prosiła Majchrzaka o wspólne zdjęcie. Tenisista nie wytrzymał.
- Rozmawiałem z nim i spytałem, na kogo krzyczał. Kamil powiedział, że od początku meczu kobieta siedząca na trybunie za nim, mówiła: "Kamilku odwróć się na chwilę, chciałabym z tobą zdjęcie, bo zaraz będę musiała iść". W którymś momencie zwrócił jej uwagę - przyznał.
Na tym zamieszanie wokół Majchrzaka się jednak nie skończyło. Polak musiał się męczyć nie tylko z natrętnymi fanami, ale i kibicem, który go pouczał. Kolejne komendy wyprowadzały go z równowagi.
- Później podłączył się pod to kibic-trener, który cały czas mówił do Kamila: "Następny, następny, następny punkt". Kamil mówił mi, że z tych komend tenisowych, ta do niego najmniej trafia i jej nie lubi. Też się odpalił, na bazie emocji, a wtedy był inny moment meczu - dodał.
Mimo wielkiego zamieszania na trybunach Majchrzak ograł Delliena. Nie była to jednak pierwsza taka sytuacja w US Open. Przy okazji starcia Igi Świątek ochrona musiała usuwać z trybun jedną z kibicek.