Andriejewa przemówiła po finale. Nagle zwróciła się do Chwalińskiej. "Mam taką nadzieję"

Andriejewa przemówiła po finale. Nagle zwróciła się do Chwalińskiej. "Mam taką nadzieję"
screen EUROSPORT
Mirra Andriejewa pokonała Maję Chwalińską 2:0 (6:3, 6:2) w finale Rolanda Garrosa. Po odebraniu trofeum zwróciła się do polskiej tenisistki.
Dla Rosjanki był to pierwszy tytuł Wielkiego Szlema w karierze. W drodze do finału pokonała m.in. Soranę Cirsteę i Martę Kostiuk. Z Chwalińską nie miała zaś większych problemów - pierwszy set wygrała 6:3, a w drugim prowadziła, aż 5:0 zanim ostatecznie odniosła triumf 6:2. Tym samym to właśnie jej przypadło trofeum Rolanda Garrosa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po odebraniu nagrody Andriejewa wygłosiła przemowę, w której zaczęła od gratulacji dla polskiej tenisistki. Doceniła także pracę jej sztabu w przygotowaniu do wszystkich meczów.
- Gratulacje dla Mai za ten niesamowity turniej. Te trzy tygodnie, pokonanie tylu zawodniczek... gratulacje dla ciebie i twojego teamu, wykonaliście kapitalną pracę - zaczęła.
- Jesteś bardzo trudną przeciwniczką, życzę ci wszystkiego dobrego. Mam nadzieję, że zagramy więcej finałów w przyszłości - dodała,
Maja Chwalińska również zabrała głos po finale. Jej wypowiedź, która doprowadziła Rosjankę do śmiechu, przeczytacie TUTAJ.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 17:21
Źródło: własne/Eurosport

Dyskusja

Przeczytaj również