Brutalna szczerość trenera Świątek. "Często przegrywała sama, chce aż za bardzo"

Brutalna szczerość trenera Świątek. "Często przegrywała sama, chce aż za bardzo"
Cal Sport Media / pressfocus
Francisco Roig od prawie pół roku współpracuje z Igą Świątek. Trener w wywiadzie dla Radia Zet szczerze opowiedział o problemach w grze tenisistki i detalach, nad którymi wspólnie pracują.
W marcu Świątek pożegnała się z Wimem Fissette'em i zatrudniła Francisco Roiga. Pod wodzą Hiszpana na razie wygrała jeden turniej. W sierpniu triumfowała w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kolejny występ Polki miał miejsce w Cincinnati, gdzie doszła do półfinału. Był to obiecujący prognostyk przed US Open. Niestety, w Nowym Jorku odpadła już po czwartym meczu, ponosząc porażkę z Qinwen Zheng.
Roig dokładnie analizuje problemy Igi. Jego zdaniem 25-latka niejednokrotnie sama wpędza się w kłopoty, próbując aż za bardzo. W większości akcji szuka winnerów, co wiąże się ze zwiększonym ryzykiem popełnienia niewymuszonych błędów. W efekcie rywalki nie muszą robić aż tak wiele, aby pokonać zawodniczkę z Raszyna.
- Jestem pewien, że kiedy Iga nie przechodziła dalej, często przegrywała sama. To nie było tak, że druga zawodniczka ją pokonywała. To my przegrywaliśmy. Co to oznacza? Iga zbyt często popełniała błędy przy swoim pierwszym uderzeniu po serwisie. Za bardzo próbowała, kiedy nie było takiej potrzeby. Jednak Iga jest Igą. Musi próbować. Ale moim zdaniem czasami chce tego aż za bardzo. To rywalki powinny próbować grać przeciwko nie, a ona nie musi tego robić za każdym razem - powiedział Roig w wywiadzie dla Radia Zet.
- Musi grać bardziej solidnie. I właśnie w Toronto była w tym ogromna poprawa, a przy tym zagrywała piłki lepszej jakości. Jej forhend miał lepszy kształt, a przy bekhendzie grała lepsze kąty. Dzięki temu każda wymiana była dłuższa, a później znajdowała łatwiejsze piłki do zaatakowania, zamiast próbować atakować z trudniejszych pozycji. Mniej błędów przy zagrywaniu piłek dobrej jakości daje w tenisie bardzo dużo. Czasami Iga chce podbiec do piłki zbyt szybko, a wtedy blokuje swój ruch. Wszystkie te rzeczy, a także wiele innych, musimy jeszcze poprawić, ale to jest podstawa - kontynuował.
Iga wróci do gry podczas zmagań w Pekinie. Roig został zapytany o to, czego oczekuje od swojej podopiecznej przy okazji nadchodzącego turnieju.
- Chciałbym zobaczyć zawodniczkę, która po prostu gra, nie czuje, że musi posyłać winnery. Ma sprawiać rywalce dyskomfort. Niekiedy obserwuję wymiany, w których odnoszę wrażenie, że Iga popełnia błąd wcześniej niż druga zawodniczka tylko dlatego, że podejmuje zbyt duże ryzyko i chce grać za szybko. Czasami warto się uspokoić i zagrać po prostu właściwe uderzenie - zaznaczył trener w rozmowie z Mateuszem Ligęzą.
- Nie w każdym punkcie trzeba próbować zrobić rywalce krzywdę. Można sprawić jej problemy jakością uderzenia, a nie tym, że wszystko zagrywa się bardzo szybko. I właśnie nad tym pracujemy. Chcę więc zobaczyć zawodniczkę, która przyjedzie tam z lepszym serwisem, będzie dobrze się poruszać, z dobrą koordynacją i bez niepotrzebnego stresu. Ten i tak się w jakimś stopniu pojawi - dodał.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 17:19
Źródło: Radio Zet

Dyskusja

Przeczytaj również