Była mistrzyni wypaliła o Świątek. "Jestem przekonana"
Ostatnie miesiące nie były najlepsze w wykonaniu Igi Świątek. Simona Halep, dwukrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych i była liderka rankingu WTA, podkreśliła na łamach Eurosportu, że wierzy w powrót Polki na szczyt.
Na początku roku Świątek miewała wahania formy. 19 marca przegrała z Magdą Linette w swoim pierwszym meczu w Miami. Po tamtej porażce zakończyła współpracę z Wimem Fissette'em.
Nowym trenerem 24-latki został Francisco Roig. Pod jego wodzą w Stuttgarcie i Madrycie wygrała tylko po jednym spotkaniu. Znacznie lepiej radzi sobie w Rzymie.
Iga pokonała już w Wiecznym Mieście Caty McNally. Elisabettę Cocciaretto, Naomi Osakę i Jessicę Pegulę. Efektowne zwycięstwo 6:1, 6:2 nad Amerykanką zapewniło jej miejsce w półfinale.
Simona Halep została zapytana o to, jakich rad mogłaby udzielić Świątek. Rumunka podkreśliła, że Polka jest zbyt dobra, aby miała prawo dawać jej wskazówki.
- Nie sądzę, żebym była w stanie udzielać rad Idze Świątek, ponieważ ona już jest niesamowitą zawodniczką. Osiągnęła niesamowite wyniki, zdobyła wiele tytułów Wielkiego Szlema i wielokrotnie pokazała, jak silna jest. Wolałabym raczej powiedzieć, że chciałabym, żeby ludzie mieli trochę więcej empatii dla sportowców. Czasami oczekiwania stają się tak wysokie, że ludzie zapominają, że sportowcy to nie roboty. Są ludźmi, a każdy sportowiec przechodzi przez lepsze i trudniejsze okresy w karierze. To zupełnie normalne, nawet dla największych mistrzów. Sama przechodziłam wzloty i upadki i wiem, jak trudne mogą być te chwile. Ale wiem też, że trudne okresy mogą wiele nauczyć i uczynić cię silniejszym na dłuższą metę. Jestem przekonana, że Iga wróci do swojej najlepszej formy, ponieważ prawdziwi mistrzowie zawsze znajdą drogę powrotną - powiedziała Halep w rozmowie z Eurosportem.
- Jeśli mogę mówić z własnego doświadczenia, to dwie rzeczy, które pomogły mi utrzymać się na szczycie przez tyle lat, to moja pasja do tenisa i ciągła chęć doskonalenia się z dnia na dzień. Kiedy zostajesz numerem jeden na świecie, presja i oczekiwania stają się ogromne. Ludzie oczekują, że będziesz wygrywać cały czas, a czasami trudno jest cieszyć się tą podróżą, ponieważ wszystko kręci się wokół rezultatów. Dla mnie tym, co mnie napędzało w tamtych chwilach, była miłość do sportu i motywacja do stawania się lepszym graczem każdego dnia, nawet w drobnych sprawach. Myślę, że długowieczność w tenisie wynika nie tylko z talentu, ale także ze znajdowania powodów, by nadal cieszyć się pracą, nawet w trudnych okresach - dodała była liderka rankingu WTA.
Świątek czeka obecnie na rywalkę w półfinale turnieju w Rzymie. Będzie nią Elina Switolina lub Jelena Rybakina.