"Chcę kompletnie się upić". Sabalenka zszokowała po porażce na Wimbledonie

Aryna Sabalenka ujawniła "plany" na najbliższą przyszłość. Zdradziła, czego pragnie po odpadnięciu z Wimbledonu.
W niedzielę dobiegła końca przygoda Aryny Sabalenki na tegorocznym Wimbledonie. Liderka światowego rankingu pożegnała się z turniejem w 1/8 finału.
Pogromczynią Białorusinki została Naomi Osaka. Japonka wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugim zwyciężyła w tie-breaku, ostatecznie triumfując 2:0. Więcej o tym meczu pisaliśmy TUTAJ.
Niedługo po zakończeniu spotkania odbyła się konferencja prasowa z udziałem obu zawodniczek. W jej trakcie Sabalenka ujawniła "plany" na najbliższą przyszłość, odpowiadając na pytanie dotyczące jej obecnej pozycji.
- Czy czujesz, że obecnie jesteś numerem jeden na świecie? Jeśli nie, co czujesz, że musisz zrobić, aby wrócić do tego statusu? - zapytał jeden z dziennikarzy.
- Ach, to pytanie. Po prostu spójrzmy na rankingi. Do tej pory jestem numerem jeden na świecie, pod względem formy dzisiaj nim nie byłam. Nawet nie chcę myśleć o rankingu w tym momencie. Chcę po prostu pójść całkowicie się upić, zapomnieć o tenisie i spróbować dojść do lepszej formy - odparła Sabalenka.
Zwycięska Osaka awansowała do ćwierćfinału Wimbledonu. W kolejnym spotkaniu zmierzy się z Karoliną Muchovą.