"Chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie". Poruszające słowa menedżera Chwalińskiej [WIDEO]

"Chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie". Poruszające słowa menedżera Chwalińskiej [WIDEO]
Screen Eurosport
Piotr Szczypka to wieloletni menedżer Mai Chwalińskiej. Po awansie Polki do finału Roland Garros przyznał, że marzył o dwóch rundach paryskiego turnieju, aby mieć środki na normalne funkcjonowanie.
Profesjonalny tenis wymaga gigantycznych nakładów finansowych. Bywało, że podczas startów w Australian Open Maja Chwalińska i jej sztab szukali noclegów u zwykłych ludzi, aby nieco zoptymalizować koszty.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz jednak reprezentantka Polski zasłużenie wkroczyła w zupełnie inną rzeczywistość. Awansowała do finału Roland Garros, zainkasuje przynajmniej 1,4 mln euro. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Pieniądze wpłyną nie tylko na karierę 24-latki, ale też życie między innymi Piotra Szczypki. Menedżer Chwalińskiej nie krył poruszenia po czwartkowym triumfie nad Dianą Sznajder.
- Nie mam słów. Tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło... Po prostu chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie - przyznał przed kamerami Eurosportu.
- Żeby nie chodzić, nie prosić się o przetrwanie. Chyba ze mnie wszystko schodzi. Chyba wziąłem za dużo na plecy. Nie wiem, co mam powiedzieć. Chyba pójdę na kolanach do Częstochowy - dodał.
Ostatnią rywalką Polki będzie Mirra Andriejewa. Finał zaplanowano na 6 czerwca.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 08:33
Źródło: Eurosport

Przeczytaj również