Chwalińska pokonała finalistkę Wimbledonu i US Open. Fantastyczne wieści z Australii
Ruszyły kwalifikacje do Australian Open. W pierwszych rundach eliminacji zwycięstwa odniosły Maja Chwalińska i Linda Klimovicova.
Niedziela była historycznym dniem dla polskiego tenisa. Biało-czerwoni wygrali United Cup, pokonując w finale Szwajcarię po meczach z udziałem Igi Świątek, Huberta Hurkacza, Katarzyny Kawy i Jana Zielińskiego.
W międzyczasie rozpoczęły się kwalifikacje do turnieju wielkoszlemowego rozgrywanego w Australii. W nocy z niedzieli na poniedziałek naprzeciw Mai Chwalińskiej stanęła Madison Brengle, która swego czasu wykazywała się ogromnym potencjałem. W 2007 roku dotarła do finałów juniorskiego Wimbledonu i US Open, gdzie przegrała odpowiednio z Urszulą Radwańską i Anastazją Pawluczenkową.
Początkowo starcie Polki z Amerykanką było niezwykle wyrównane. Triumfatorkę pierwszego seta musiał wyłonić tie-break. W nim zawodniczka z Dąbrowy Górniczej pokonała 35-latkę do trzech.
Chwalińska rozpoczęła drugą partię od wywalczenia przełamania. 24-latka poszła za ciosem, wygrała seta 6:3 i zameldowała się w drugiej rundzie kwalifikacji. Tam jej rywalką będzie Rebeka Masarova lub Alina Czarajewa.
Na tym nie koniec dobrych wieści z Australii. Linda Klimovicova również przybliżyła się do występu w drabince głównej Australian Open. W pierwszej rundzie kwalifikacji zdeklasowała Stefani Webb 6:2, 6:1.
Kolejną przeciwniczką Klimovicovej będzie Lizette Cabrera. Australijka zameldowała się w drugim etapie kwalifikacji po triumfie nad Gabrielą Knutson.