Chwalińska zachwyciła legendę. "Może wygrać Roland Garros, jest fenomenem"
Maja Chwalińska zasłużyła na lawinę pochwał za swoje występy w tegorocznej edycji Roland Garros. Wojciech Fibak na łamach WP Sportowe Fakty zasypał tenisistkę komplementami.
Aby dostać się do drabinki głównej Roland Garros, Chwalińska musiała odnieść trzy zwycięstwa w kwalifikacjach. Zrobiła to, po czym wyeliminowała pięć kolejnych rywalek.
Polka idzie jak burza, prezentując fenomenalny styl. Jest bardzo trudna do rozczytania, regularnie zmienia rytm wymian, nie stawia na siłę, a technikę. Wyżej notowane tenisistki pokroju Elise Mertens czy Anny Kalinskiej nie mogły znaleźć sposobu na zatrzymanie naszej reprezentantki.
- To jest festiwal talentu, smykałki i wyczucia naszej bohaterki. Maja jest po prostu wspaniała. Sposób, w jaki wygrywa, jest absolutnie kosmiczny. Jest absolutnym fenomenem - powiedział Wojciech Fibak w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Od kilku dni powtarzam, że Maja może wygrać Roland Garros. Pamiętam, że gdy Iga Świątek po raz pierwszy wygrywała w Paryżu w 2020 roku, to wtedy też po jej pierwszym meczu mówiłem, że może dokonać tam wielkiej rzeczy. Wtedy nazwałem ją Mozartem w spódnicy. I teraz też mam podobne odczucia, że możemy być świadkami kolejnego zwycięstwa Polki na Roland Garros - dodał były tenisista.
Świątek w przeszłości wygrywała Roland Garros cztery razy. Była bezkonkurencyjna w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku.
Chwalińska już w ten czwartek powalczy z Dianą Sznajder o finał Roland Garros. Będzie to drugie od godziny 15:00 starcie w Paryżu. Najpierw swój półfinał rozegrają Marta Kostiuk i Mirra Andriejewa.