Złożyli wniosek ws. Chwalińskiej. Trwa walka o kolejny Wielki Szlem

Złożyli wniosek ws. Chwalińskiej. Trwa walka o kolejny Wielki Szlem
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Maja Chwalińska robi furorę na kortach Roland Garros, ale wciąż nie jest pewna występu w tegorocznej edycji Wimbledonu. Jak przekazano we wtorek, sztab Polki złożył wniosek o przyznanie jej "dzikiej karty".
Podczas trwającej odsłony Roland Garros na drodze Mai Chwalińskiej nie stanęły już Qinwen Zheng (2:0), Elise Mertens (2:0), Maria Sakkari (2:1) i Diane Parry (2:0). W środę Polka wystąpi zaś w ćwierćfinale.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zadanie stojące przed 24-latką nie będzie jednak proste, wszak zagra z wyżej notowaną Anną Kalińską. Sam awans do najlepszej ósemki Roland Garros doprowadził do ogromnego awansu w światowym rankingu WTA. W notowaniu na żywo polska tenisistka plasuje się już w TOP 50.
Mimo to nie jest pewna występu na Wimbledonie. Listę uczestników tworzy się bowiem na sześć tygodni przed rozpoczęciem turnieju. Chwalińska zajmowała wtedy 114. miejsce w tabeli, co zmusza ją do uczestnictwa w eliminacjach. Pewne kwalifikacji są zaś 104 zawodniczki.
Sztab szkoleniowy Chwalińskiej i Polski Związek Tenisowy postanowiły zareagować i wystosowały wniosek o "dziką kartę". Gdyby został przyjęty, ćwierćfinalistka Roland Garros uniknęłaby kwalifikacji.
- Polski Związek Tenisowy i Team Mai Chwalińskiej oficjalnie zwrócili się do organizatorów z prośbą o przyznanie polskiej zawodniczce dzikiej karty do turnieju głównego tegorocznego Wimbledonu - napisano.
Do rozdania jest tylko osiem "dzikich kart". Zgodnie z regulaminem pozostałe 16 miejsc uzupełnią zawodniczki grające w eliminacjach.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 15:28
Źródło: Polski Związek Tenisowy

Dyskusja

Przeczytaj również