Chwalińska zobaczyła, co zrobił Podsiadło. Co za reakcja
Maja Chwalińska zareagowała na gest Dawida Podsiadły podczas koncertu na chorzowskim Stadionie Śląskim. Nie kryła poruszenia.
Sobotni finał Roland Garros z udziałem Mai Chwalińskiej oraz Mirry Andriejewej obfitował w galaktyczne emocje. Ostatecznie Polka przegrała z Rosjanką 3:6, 2:6.
Kosmiczny turniej w jej wykonaniu uczcił Dawid Podsiadło. Po finale piosenkarz zadeklarował, że wspólnie z fanami odśpiewa dla niej "Sto lat" podczas koncertu na chorzowskim Stadionie Śląskim.
Jak powiedział, tak zrobił. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Wieści o tym, co się stało, dotarły do samej zainteresowanej. Wymownie zareagowała ona na gest piosenkarza.
- Dziękuję, Chorzów. Dziękuję, Dawid - przyznała w social mediach, udostępniając nagranie autorstwa Eurosportu.
Kolejnym turniejem Polki będzie Wimbledon. Czas pokaże, czy rozpocznie grę w eliminacjach, czy w turnieju głównym.