Co za cios dla Hurkacza! Pięciogodzinny bój poszedł w piach

Co za cios dla Hurkacza! Pięciogodzinny bój poszedł w piach
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Niestety, Hubert Hurkacz wciąż nie może wrócić na właściwe tory. Reprezentant Polski odpadł z Roland Garros na etapie drugiej rundy zmagań singlistów. Starcie z Francesem Tiafoe trwało blisko pięć godzin!
Hurkacz rozpoczął zmagania w Paryżu od starcia z Jaume Munarem. Hiszpan został pokonany 6:3, 6:3, 2:6, 6:3. Następnym rywalem Polaka okazał się Tiafoe.
Dalsza część tekstu pod wideo
Czwartkowy pojedynek lepiej zaczął Hurkacz. Reprezentant biało-czerwonych zdołał wygrać 7:6. Już w następnym secie Amerykanin doprowadził do wyrównania w identycznym stosunku.
W kolejnej partii znów górą był Tiafoe. Tym razem udało mu się raz przełamać Polaka, co doprowadziło do wyniku 6:4 na korzyść 28-latka.
Hurkacz się jednak nie poddawał. W czwartej odsłonie rywalizacji znów był lepszy. Najpierw nie obronił swojego serwisu, ale po chwili sam przełamał Tiafoe i wygrał kolejny tie-break.
Piąty set był decydujący. Niestety, nie na korzyść Polaka. Znów przesądziło jedno przełamanie i to przy wyniku 5:4 na korzyść Tiafoe. Tym samym Amerykanin wygrał 3-2 w całym meczu i, ku uciesze zgromadzonych kibiców, awansował do trzeciej rundy. Tam czeka już Portugalczyk Jaime Faria.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 18:01
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również