Deklaracja menadżera Chwalińskiej. Jest reakcja tenisistki. "Co mnie to obchodzi?"
Menadżer Mai Chwalińskiej zadeklarował podjęcia się ekstremalnego wyzwania po ewentualnym triumfie tenisistki. Ćwierćfinalistka Roland Garros zareagowała na jego słowa.
W poniedziałkowe popołudnie Maja Chwalińska wygrała kolejny mecz na Roland Garros. Zwyciężyła w czwartej rundzie i awansowała do ćwierćfinału.
Polka rozprawiła się z nieco wyżej notowaną Diane Parry. Pokonała Francuzkę 2:0, wygrywając z nią 6:3 i 6:2.
Niedługo po meczu menadżer tenisistki, Piotr Szczypek, udzielił wywiadu dla Faktu. W jego trakcie zadeklarował, że jeśli Chwalińska wygra finał, wskoczy do Sekwany.
- A Sekwana jest głęboka? Jeśli miałoby do tego dojść, to po zwycięstwie Mai w finale - mówił Szczypek.
Na słowa menadżera zareagowała jego podopieczna. Rozbawiona tenisistka żartobliwie rzuciła, że "ją to nie obchodzi".
- On wskoczy? Ok, jeśli chce, to niech skacze. Co mnie to obchodzi? - odparła Chwalińska.
Polska zawodniczka wystąpi w ćwierćfinale Roland Garros w środę. Zmierzy się na korcie centralnym z Anną Kalinską.