Dotkliwa porażka Chwalińskiej. Rewanż za półfinał Roland Garros
Maja Chwalińska nie zdołała przebrnąć trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka przegrała w dwóch setach z Dianą Sznajder, choć w drugiej partii prowadziła już 4:1.
Polka po życiowym sukcesie na Roland Garros miała trudny powrót do touru. Dopiero w Cincinnati wygrała pierwszy mecz od paryskiego turnieju.
W USA w trzeciej rundzie spotkała się z Dianą Sznajder. Rosjankę pokonała w pamiętnym półfinale Roland Garros. Tym razem meczu nie zaczęła dobrze.
Już w pierwszym gemie Chwalińska dała się przełamać. Później raz jeszcze straciła podanie i partię otwarcia przegrała bardzo wyraźnie - 2:6.
Druga odsłona zaczęła się zdecydowanie lepiej dla naszej tenisistki. W trzech gemach przy własnym podaniu Polka obroniła aż osiem break pointów. Sama przełamała rywalkę i prowadziła już 4:1.
Później Chwalińska miała trzy okazje na podwójnego breaka. Sznajder zdołała się jednak wybronić i wygrała cztery gemy z rzędu, wychodząc na prowadzenie.
Zacięta końcówka zakończyła się tie-breakiem. W nim wyraźnie lepsza była Rosjanka, która wygrała 7-3 i w nagrodę zagra z Jeleną Rybakiną. W ćwierćfinale może natomiast trafić na Igę Świątek, jeśli Polka upora się z Diane Parry.