Fręch odpadła z Wimbledonu. Nie było czego zbierać
Magdalena Fręch odpadła z Wimbledonu. Polka uległa Rosjance Annie Kalinskiej 6:7(5), 4:6.
Jak dotychczas Fręch i Kalinska mierzyły się dwukrotnie. Polka wygrała oba mecze z Rosjanką. Tenisistki nigdy nie grały jednak ze sobą na nawierzchni trawiastej.
Na początku rywalizacji obie tenisistki utrzymały swoje podanie. W trzecim gemie Fręch przełamała Kalinską, natomiast w czwartym Rosjanka odłamała się Polce.
Fręch i Kalinska popełniały sporo pomyłek. Polce przytrafiały się błędy serwisowe, z kolei Rosjance - niewymuszone błędy. Niełatwo było uświadczyć płynną akcję.
W siódmym gemie Kalinska przechyliła szalę wygranej na swoją korzyść. Jeszcze raz przełamała Fręch. Polka odłamała się Rosjance w 10. gemie. Wszystko zmierzało ku rozgrywce tie-breakowej.
Ta miała szarpany charakter. Tenisistki co chwilę przełamywały się nawzajem. Ostatecznie Kalinska wygrała z Fręch 7-5 i znalazła się bliżej drugiej rundy.
Rosjanka poszła za ciosem na początku drugiej partii. Przełamała Polkę w pierwszym gemie. Od tego czasu gra toczyła się gem za gem. Kalinska nie zostawiała Fręch złudzeń przy swoim serwisie.
Obraz gry nie zmienił się do samego końca. Fręch robiła, co mogła. Wrażenie mogła robić jej postawa w siódmym gemie, kiedy obroniła trzy break pointy. Nie zdołała jednak wrócić do rywalizacji.
Finalnie Rosjanka wygrała z Polką 6:4 i zameldowała się w drugiej rundzie. Zmierzy się z Francescą Jones lub Diane Parry. Starcie zaplanowano na środę.