Fręch zaskoczyła topową rywalkę. Bolesny zwrot akcji

Fręch zaskoczyła topową rywalkę. Bolesny zwrot akcji
Nick Piacente / pressfocus
Magdalena Fręch rzuciła wyzwanie Jessice Peguli w 1/8 finału turnieju w Waszyngtonie. Amerykanka w trzech setach pokonała jednak naszą reprezentantkę.
Fręch rozpoczęła zmagania w Waszyngtonie od wyeliminowania Ann Li. W 1/8 finału poprzeczka była zawieszona znacznie wyżej, naprzeciw Łodzianki stanęła Jessica Pegula, która zajmuje trzecie miejsce w rankingu WTA.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w pierwszym gemie Fręch musiała wybronić aż pięć break pointów. Udało jej się to, po czym otworzyła wynik. W kolejnym fragmencie obie zawodniczki pilnowały serwisu. Do przełomu doszło w szóstym gemie, kiedy Polka doprowadziła do peirwszego przełamania w tym meczu, obejmując prowadzenie 4:2.
Fręch nie wypuściła przewagi jednego przełamania. Przy własnym podaniu Łodzianka zamknęła seta, triumfując 6:3.
W drugiej partii obie zawodniczki miały problemy z serwisem. W pewnym momencie doszło do serii trzech przełamań. W końcu swój poziom ustabilizowała Pegula. Najpierw prowadziła 4:1, a następnie wygrała seta 6:3.
Wraz z rozwojem meczu Amerykanka grała coraz lepiej, a Polka wyraźnie osłabła. W pewnym momencie Pegula posyłała jeden świetny return za drugim. Nasza reprezentantka w żaden sposób nie potrafiła zaskoczyć rywalki.
Pegula wygrała trzeciego seta 6:0, meldując się w ćwierćfinale turnieju w Waszyngtonie. Jej kolejną rywalką będzie Anna Kalinska.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:06
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również