Historyczny wyczyn Chwalińskiej. To jest niewiarygodne
Maja Chwalińska radzi sobie fenomenalnie w Roland Garros. 24-latka zapisała się już w historii paryskiego turnieju.
Chwalińska przed startem imprezy znajdowała się poza czołową "setką" rankingu WTA. Aby wejść do drabinki głównej Roland Garros, musiała odnieść trzy zwycięstwa w kwalifikacjach.
Rozpędzona Polka poszła za ciosem. Wygrała pięć kolejnych meczów, dzięki czemu awansowała do półfinału turnieju. O finał zagra z Dianą Sznajder.
Opta podała, że Chwalińska jest dopiero szóstą tenisistką w erze Open, która dotarła do półfinału imprezy wielkoszlemowej jako kwalifikantka. Wcześniej dokonały tego tylko Christine Matison, Alexandra Stevenson, Nadia Podoroska, Emma Raducanu i Dajana Jastremska. Podoroska w 2020 roku też zrobiła to na paryskiej mączce.
Co ciekawe, Raducanu pozostaje jedyną kwalifikantką, która wygrała zmagania wielkoszlemowe. Chwalińskiej brakuje dwóch zwycięstw, aby pójść w ślady Brytyjki.
W czwartek o 15:00 Marta Kostiuk zagra z Mirrą Andriejewą w pierwszym półfinale Roland Garros. Po tym spotkaniu na korcie pojawią się Chwalińska i Diana Sznajder.