Hurkacz wpadł w szał. "Nie możesz mu na to pozwolić" [WIDEO]
![Hurkacz wpadł w szał. "Nie możesz mu na to pozwolić" [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/630/6a1871ac77916.jpg)
Hubert Hurkacz wpadł w szał podczas starcia z Francesem Tiafoe. Poszło o kontrowersyjną decyzję.
Roland Garros się nie zatrzymuje. Na czwartek zaplanowano finałowe spotkania drugiej rundy. Wśród nich znalazł się też mecz Huberta Hurkacza z Francesem Tiafoe.
Rywalizacja trwała ponad cztery godziny. Koniec końców Polak przegrał z Amerykaninem. Było 7:6(5), 6:7(5), 4:6, 7:6(1), 4:6.
Przed startem piątego seta doszło do kontrowersyjnej sytuacji. W roli głównej znalazła się z kolei sędzia Louise Azemar Engzell.
Arbiter pozwoliła Tiafoe na wykorzystanie przerwy toaletowej. Sęk w tym, że wcześniej Amerykanin tracił czas, siedząc na stanowisku i zmieniając koszulkę, a wcześniej wykorzystał już przerwę toaletową.
Hurkacz wpadł w szał. Podbiegł do stołka sędziowskiego. - To po prostu żart. Nie możesz mu na to pozwolić - rzekł Polak do sędzi. Po chwili wyżył się na słupku.
Hurkacz liczył na ukaranie Tiafoe ostrzeżeniem. Kiedy Azemar Engzell wykluczyła taki scenariusz, zażądał, by na korcie pojawił się supervisor. Ten wkrótce dotarł na kort. Decyzja nie uległa jednak zmianie.
Rywalizacja potrwa do kolejnej niedzieli. W ubiegłym roku po tytuły w grze pojedynczej sięgnęli Carlos Alcaraz oraz Coco Gauff.