Kapitalne wejście Hurkacza w Wimbledon! Pokonał znanego rywala
Hubert Hurkacz zanotował fantastyczne wejście w Wimbledon. W spotkaniu pierwszej rundy wygrał z Casperem Ruudem 6:4, 6:2, 7:6(7).
Jak dotychczas Ruud i Hurkacz grali ze sobą czterokrotnie. Trzy razy wygrał Norweg, raz - Polak. Nigdy nie mieli jednak okazji rywalizować na nawierzchni trawiastej.
Początek starcia był wyrównany. Tenisiści grali gem za gem. W pierwszym i trzecim gemie Hurkacz miał cztery break pointy. Ruud zdołał się wybronić. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze.
W siódmym gemie Polak przełamał Norwega do zera. Nie wypuścił tej przewagi z rąk. Wykorzystał drugą piłkę setową i wygrał pierwszą partię wynikiem 6:4.
Hurkacz zaczął drugiego seta z animuszem. Jeszcze raz przełamał Ruuda, wykorzystując trzeciego break pointa. Później Norweg zaczął stawiać opór, jednak nie na tyle, by zagrozić Polakowi.
W siódmym gemie ten się odgryzł, przełamując go drugi raz. Wówczas losy seta stały się przesądzone. Po chwili Hurkacz wykorzystał trzecią piłkę setową i wygrał drugą partię rezultatem 6:2.
Trzeci set stał się dla Ruuda ostatnią szansą na powrót do gry. Norweg skuteczniej punktował pierwszym serwisem, jednak nie ustrzegał się podwójnych błędów.
To nie wystarczyło na Hurkacza. Polak fantastycznie przechodził z obrony do ataku i zdobywał punkty asami. W 11. gemie przełamał słynnego przeciwnika. Ten po chwili odpowiedział jednak tym samym.
Potrzebne okazało się rozegranie tie-breaka. Szala wygranej przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Koniec końców Hurkacz wygrał z Ruudem 9-7, wykorzystując trzeciego meczbola.
Wieczorem okaże się, z kim zmierzy się w drugiej rundzie. Czeka go mecz z Hamadem Medjedoviciem bądź Stefanem Ofnerem. Spotkanie odbędzie się w środę.