Katastrofa Świątek! Odpadła z US Open, choć prowadziła 5:0

Iga Świątek pożegnała się z tegoroczną edycją US Open. Przegrała z Qinwen Zheng 0-2, po tym jak prowadziła w pierwszym secie 5:0.
Iga Świątek świetnie prezentowała się przed meczem z Qinwen Zheng. W poprzednich rundach pokonała Xiyu Wang, Nadia Podoroską i Marie Bouzkovą, nie przegrywając ani jednego seta.
Spotkanie 1/8 finału rozpoczęło się od świetnej gry Polki. Najpierw była liderka światowego rankingu WTA wygrała przy swoim podaniu do zera, a następnie przełamała rywalkę.
Świątek kontynuowała fenomenalną passę. Wygrała drugi serwis Chinki i w pewnym momencie prowadziła już 5:0.
Dość niespodziewanie Zheng zdołała podnieść się z kolan. Zwyciężyła przy swoim podaniu i przełamała Polkę, zmniejszając jej przewagę. Świątek nie wykorzystała trzech piłek setowych.
Chinka radziła sobie coraz lepiej i nagle doprowadziła do… wyrównania. Co więcej, zdołała nawet wyjść na prowadzenie. Finalnie wygrała 7:5, zaliczając niewiarygodny comeback.
Początek drugiego seta był znacznie bardziej wyrównany. Tenisistki wygrywały swoje gemy serwisowe. Przy prowadzeniu 2:1 Świątek zgłosiła problem z lewym udem. Po przerwie medycznej spotkanie zostało wznowione.
Zawodniczki przez długi czas szły łeb w łeb. W siódmym gemie Chinka przełamała Polkę i znalazła się w komfortowej sytuacji przed własnym serwisem, prowadząc 4:3.
Ostatecznie Zheng jeszcze raz przełamała Świątek i wygrała 6:3, zwyciężając całe spotkanie -:0. W kolejnej rundzie zagra z Naomi Osaką lub Eleną Rybakiną.