Legenda tenisa powraca. Internauci nie kryją oburzenia
Venus Williams powraca na kort. Internauci nie kryją jednak oburzenia postępowaniem organizatorów wobec legendy tenisa.
Venus Williams to jedna z najwybitniejszych tenisistek w historii. Mimo że przez lata pozostawała w cieniu siostry Sereny, również może się poszczycić znakomitymi osiągnięciami.
45-letnia Amerykanka wygrała 23 turnieje wielkoszlemowe. Siedem w singlu, 14 w deblu, a dwa - w mikście. Sięgnęła również po cztery złote medale olimpijskie oraz WTA Finals.
Kilka miesięcy temu wydawało się, że Williams zakończy karierę. Nie zanotowała żadnego występu od ponad roku i wyleciała ze światowego rankingu. Ostatecznie w lipcu wróciła jednak do gry.
Williams wystąpiła w Waszyngtonie, Cincinnati oraz US Open. W tym roku dorzuciła występy w Auckland, Hobart, Australian Open, Austin, Indian Wells oraz Miami. Nie idzie jej jednak najlepiej.
Od czasu powrotu do gry 45-letnia Amerykanka zgromadziła jedną wygraną oraz 10 przegranych. Mimo tego organizatorzy kolejnych zawodów nie przestają wręczać jej dzikich kart.
Tym razem w ten sposób postąpili organizatorzy turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie. W ten sam sposób wyróżniono również Emilianę Arango, Paulę Badosę, Victorię Jimenez Kasintsevą, Carlotę Martinez Cirez, Robin Montgomery i Ajlę Tomljanovic.
Internauci skrytykowali tę decyzję. Podkreślili, że Williams jest w strasznej formie, a wręczenie jej dzikiej karty to wyłącznie odebranie szansy na występ miejscowym tenisistkom.
Williams od lat nie może zakwalifikować się do turniejów rangi WTA 1000 na podstawie miejsca w światowym rankingu. Z dzikiej karty korzysta po raz 22., w tym po raz 19. z rzędu.