Nagła rezygnacja w Roland Garros. Wygrał bez wychodzenia na kort

Nagła rezygnacja w Roland Garros. Wygrał bez wychodzenia na kort
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Mecz pomiędzy Flavio Cobollim oraz Matteo Arnaldim w półfinale Roland Garros nie doszedł do skutku. Drugi z Włochów musiał wycofać się z turnieju, po tym jak doznał silnego zatrucia.
Na piątek zaplanowany został półfinału w Roland Garros. Po triumf nad Jakubem Mensikiem sięgnął Alexander Zverev. Niemiec wygrał 3:1 (7:5, 6:2, 3:6, 6:3) i jest o krok od upragnionego tytułu w Paryżu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Rywala 29-latka miał wyłonić drugi dzisiejszy mecz. Do rywalizacji powinno przystąpić dwóch Włochów, Matteo Arnaldi i Flavio Cobolli.
Do meczu o awans do finału ostatecznie jednak nie doszło. Tuż przed początkiem starcia decyzję o rezygnacji podjął Arnaldi. Jak przyznał na konferencji prasowej, na jego drodze stanęło silne zatrucie.
- Bycie tu jest naprawdę trudne. Wczoraj wieczorem poczułem się gorzej. Wcześniej było jeszcze okej. Przybyłem na trening, zrobiłem wszystko, co miałem do zrobienia, czułem się dobrze. Później zjadłem obiad. Zacząłem się czuć tak sobie, jeśli chodzi o mój żołądek. Pomyślałem sobie: No dobra, może nie strawiłem czegoś dobrze. Ale potem obudziłem się o 1:00 w nocy i zacząłem wymiotować, nie czułem się najlepiej. Później próbowałem ponownie zasnąć - powiedział Arnaldi.
- Całą noc nie byłem w tanie zasnąć i 6:00 albo 7:00 znów zwymiotowałem. Tym razem było naprawdę źle. Zadzwoniliśmy po lekarza. Przyszedł, dał mi lekarstwo i miałem nadzieję, że to tylko efekt obiadu albo coś podobnego, jednak potem nie mogłem jeść przez cały dzień. Za każdym razem, kiedy coś robiliśmy albo chciałem się czegoś napić, wracałem do łazienki - podsumował włoski tenisista.
W finale rywalem Alexandra Zvereva będzie zatem Flavio Cobolli. Początek meczu o tytuł Roland Garros w niedzielę o godzinie 15:00.
Piotr - Sidorowicz
Piotr Sidorowicz05 Jun · 21:30
Źródło: X

Dyskusja

Przeczytaj również