Nemezis Świątek nie wytrzymała. Nagle zastygła na korcie [WIDEO]

Nemezis Świątek nie wytrzymała. Nagle zastygła na korcie [WIDEO]
X / screen
Jelena Ostapenko nie mogła uwierzyć w to, co stało się w starciu z Anastasiją Zacharową. Nemezis Igi Świątek nie wytrzymała.
W poniedziałkowe popołudnie Jelena Ostapenko zmierzyła się z Anastasiją Zacharową w spotkaniu pierwszej rundy turnieju rangi WTA 1000 w Dosze. Mecz zakończył się wynikiem 6:7(6), 6:3, 6:4.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej niż o rezultacie mówi się jednak o tym, co stało się w tie-breaku pierwszego seta. Łotyszka przegrywała wówczas z Rosjanką 2-4 i serwowała. Musiała jednak tego dokonać w sumie trzy razy.
Za pierwszym razem sędzia ocenił, że piłka dotknęła taśmy. Za drugim razem, gdy posłała asa serwisowego, wywołał błąd stóp. Ostapenko nie mogła w to uwierzyć.
Najpierw zastygła na korcie z rozpostartymi rękami. Następnie z politowaniem uśmiechnęła się w stronę arbitra. - Co? - krzyczała, wymachując rękami. Nie zdołała jednak nic wskórać.
Sytuacja nie skończyła się najlepiej dla Ostapenko. Chociaż koniec końców wygrała punkt, nie zdołała odwrócić losów tie-breaku pierwszego seta. Skończyło się 6-8.
Turniej rangi WTA 1000 w Dosze potrwa do niedzieli. Na wtorek zaplanowano starcia z udziałem Igi Świątek i Magdaleny Fręch. W poniedziałek odpadła Magda Linette.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 23:49
Źródło: X

Przeczytaj również