Nie do wiary, jakie pytanie zadali Świątek. Sceny na konferencji

Nie do wiary, jakie pytanie zadali Świątek. Sceny na konferencji
YouTube / Australian Open
Po pokonaniu Yue Yuan Iga Świątek ponownie dostała niespodziewane pytanie na konferencji. Polka musiała upewnić się, że się nie przesłyszała.
Trwa Australian Open. W poniedziałek zdarzył się scenariusz, w który wątpili nawet najzagorzalsi sympatycy: pięcioro biało-czerwonych awansowało do drugiej rundy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Do Magdaleny Fręch, Magdy Linette, Lindy Klimovicovej, Kamila Majchrzaka i Igi Świątek może dołączyć jeszcze Hubert Hurkacz. On rozegra swoje starcie we wtorek.
Największe problemy zaskakująco miała Świątek, która pomimo problemów finalnie pokonała Yue Yuan 7:6(5), 6:3. Po zakończeniu rywalizacji pojawiła się na konferencji prasowej.
Polka ponownie otrzymała niespodziewane pytanie. Dziennikarzy zaintrygowała kwestia, czy podoba jej się wydany w październiku przez Taylor Swift album "The Life of a Showgirl".
- Tak, lubię go. Ludzie będą krytykować wszystko. Myślę, że był świetny. Choć dosyć krótki. To nie jest tak, że znajdziesz jakieś nowe, zaskakujące rzeczy, kiedy posłuchasz go kilka razy. Jednak piosenki są chwytliwe. Myślę to jest to, czego chciała Taylor Swift. To, o czym mówiła od początku. Każda piosenka to hit. Myślę, że w sztuce i muzyce można mieć swoje własne przemyślenia - przyznała Polka.
- Trudno jest wybrać ulubiony utwór, bo ona zawsze utrzymuje wysoki poziom. Cały album na takim jest. Lubię utwór "Elizabeth Taylor", jednak nie powiedziałabym, że odstaje on mocno od innych w moim rankingu - podsumowała na konferencji prasowej.
Swift to jedna z idolek Świątek. Przed nią starcie z Marie Bouzkovą, a przed Yuan - kilkanaście dni na regenerację. Rywalizacja w Australian Open potrwa do 1 lutego.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 09:56
Źródło: YouTube / Australian Open

Przeczytaj również