Niebywałe, co zrobił rywal Hurkacza. To się w głowie nie mieści [WIDEO]

Niebywałe, co zrobił rywal Hurkacza. To się w głowie nie mieści [WIDEO]
screen
Hubert Hurkacz odpadł w trzeciej rundzie turnieju w Montrealu. 29-latek przegrał 6:3, 6:7, 5:7 z Boticiem Van De Zandschulpem, nie wykorzystując dwóch piłek meczowych. Jedna z akcji rywala może się śnić po nocach naszemu reprezentantowi.
Początkowo wszystko szło po myśli Wrocławianina. "Hubi" dobrze serwował, w pierwszym secie posłał pięć asów. W tym fragmencie meczu wygrał 88% piłek po trafionej pierwszym serwisie. W czwartym gemie Polak zdobył cztery punkty z rzędu przy returnie. Następnie bez większych problemów wygrał pierwszego seta 6:3.
Dalsza część tekstu pod wideo
W drugiej odsłonie było więcej przełamań. Najpierw Van De Zandschulp objął prowadzenie 2:0, po czym trzy następne gemy padły łupem Hurkacza. Przy stanie 5:4 Polak nie wykorzystał dwóch piłek meczowych przy własnym podaniu.
"Hubi" mógł mieć trzeciego meczbola, gdyby nie rewelacyjna akcja rywala. Holender w efektowny sposób zdobył punkt, upadając na kort. Następnie przełamał naszego reprezentanta, doprowadzając do remisu 5:5.
Drugi set musiał rozstrzygnąć się w tie-breaku. Z perspektywy Hurkacza to znów był okres zmarnowanych szans. Prowadził 4:2, po czym przegrał pięć wymian z rzędu.
Na początku trzeciej partii Hurkacz nie wykorzystał break pointa. Przy stanie 3:3 sam musiał bronić się przed przełamaniem. Do pewnego momentu wydawało się, że wszystko może zmierzać w kierunku kolejnego tie-breaka.
Niestety, w jedenastym gemie "Hubi" rozregulował się przy serwisie. Van de Zandschulp przełamał Polaka, po czym przy swoim podaniu skończył seta, wygrywając 7:5. W 1/8 finału turnieju w Montrealu Holender zagra z Jakubem Mensikiem.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 07:04
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również