Niespodziewana przegrana Świątek. Wróciły stare demony
Iga Świątek przegrała drugi mecz w pokazowym World Tennis Continental Cup. Spotkanie Polki z Xinyu Wang zakończyło się wynikiem 2:6, 3:6.
Wang od pierwszej piłki wywierała presję na Świątek. Nie wdawała się w dłuższe wymiany. Starała się je skracać za pomocą trudnych do odegrania płaskich i głębokich uderzeń.
Z czasem pozwoliło to Chince na osiągnięcie przewagi. Wywalczyła przełamania w trzecim oraz siódmym gemie. Gra Polki się załamała, notowała wiele niewymuszonych błędów.
Wang nie miała problemów z doprowadzeniem do końca pierwszego seta. Skończyło się 2:6. Wydawało się, że w drugiej partii obraz gry ulegnie zmianie. Ostatecznie tak się nie stało.
W pierwszym gemie Chinka wywalczyła jeszcze jedno przełamanie. Świątek próbowała odrobić stratę. Cały czas zaliczała jednak błąd za błędem. Nie zdołała także zbudować przewagi serwisem.
Wang kapitalnie returnowała i grała przy siatce. Cały czas posyłała piłki blisko linii końcowej. Dzięki temu nie dała się przełamać. A w dziewiątym gemie jeszcze raz się odgryzła.
Chinka zamknęła spotkanie, inkasując czwarte przełamanie i wykorzystując trzecią piłkę meczową. Było 3:6. Polka zakończyła występy singlowe z jedną wygraną i jedną przegraną.