Niewiarygodne sceny w meczu Świątek. To było aż dziewięć piłek

Niewiarygodne sceny w meczu Świątek. To było aż dziewięć piłek
IMAGO / pressfocus
Iga Świątek awansowała do III rundy turnieju w Toronto. Reprezentantka Polski zdołała pokonać Sarę Beljek 2-0.
Świątek nie grała od lipcowych zmagań na Wimbledonie. Była liderka rankingu WTA została wówczas wyeliminowana przez Alexandrę Ealę. Tym samym odpadła już na etapie 1/16 finału.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po miesiącu Polka wróciła na kort. Jej pierwszą rywalką okazała się Czeszka Beljek. 20-latka jest sklasyfikowana na 38. miejscu w rankingu.
Pierwszy set był spacerkiem dla Świątek. Raszynianka zwyciężyła aż 6-0. Pomogło w tym trzykrotne przełamanie przeciwniczki.
Niestety, o "rowerku" nie było mowy. W drugiej partii Beljek niespodziewanie się postawiła. Chociaż dwukrotnie nie obroniła swojego podania, zdołała raz przełamać Polkę.
Bardzo istotny dla losów całej rywalizacji okazał się szósty gem drugiego seta. Czeszka miała wtedy aż dziewięć break-pointów, ale nie wykorzystała żadnego. Świątek wyszła na prowadzenie 4:2, a ostatecznie zwyciężyła 6:3.
Polka awansowała do IV rundy zmagań w Toronto. O 1/8 finału zmierzy się z Donną Vekić lub Viktoriją Golubic.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 20:15
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również