Nowy mistrz US Open! Nie zorientował się, że... wygrał [WIDEO]
US Open ma nowego mistrza. Tytuł trafił w ręce Alexandra Zvereva, który w wielkim finale pokonał Bena Sheltona 3-1.
Na drodze Zvereva we wcześniejszych rundach stanęli między innymi Tabilo oraz Chaczanow. Droga Sheltona była znacznie trudniejsza. Amerykanin mierzył się między innymi z rodakiem Tiaofe'em oraz Shapovalovem i Tsitsipasem. W II rundzie ograł zaś Hurkacza.
W niedzielnym finale od początku lepiej radził sobie Niemiec. 29-latek przełamał rywala już w pierwszym gemie. Przy stanie 5:3 powtórzył wyczyn, dzięki czemu komfortowo zgarnął całego seta. Partia potrwała raptem 40 minut.
Drugi set okazał się znacznie bardziej wyrównany. Żaden z zawodników nie miał większych trudności z utrzymaniem podania. Zverev zmarnował jedną piłkę na przełamanie, ale całość zmierzała do zasłużonego tie-breaku. W nim znów triumfował Niemiec, bo tym razem przedstawiciel gospodarzy dwukrotnie dał się zaskoczyć przy własnym serwisie. Było już 2-0 dla triumfatora Ronald Garros.
W trzecim secie Shelton w końcu zdołał się odkuć. Ciągnąca się przez godzinę partia znów zmierzała do tie-breaku, ale Zverev ostatecznie nie utrzymał podania przy wyniku 5:6. Amerykanin wykorzystał drugą z piłek setowych, mieliśmy 1-2.
Czwarty set okazał się jednak dopięciem formalności przez Niemca. Bardziej doświadczony zawodnik nabrał energii i ponownie bezlitośnie ganiał Sheltona. Kiedy Amerykanin dał się przełamać drugi raz, było już 5:2 dla oponenta.
Przy swoim podaniu Zverev był dziś rewelacyjny. Pozwolił 23-latkowi na zdobycie tylko jednego punktu. Wygrał tego seta 6:3, a cały mecz 3-1. Został tym samym nowym mistrzem US Open. Nigdy wcześniej nie grał w finale amerykańskiej imprezy i być może to sprawiło, że przez kilka sekund szykował się do dalszej części pojedynku, a nie fetował wiktorię.