Oto faworytka finału Roland Garros. Były trener Świątek nawet się nie wahał

Oto faworytka finału Roland Garros. Były trener Świątek nawet się nie wahał
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Maja Chwalińska szykuje się do rywalizacji z Mirrą Andriejewą w finale Roland Garros. Michał Kaznowski, pierwszy trener Igi Świątek, pokusił się na łamach Interii o wskazanie faworytki nadchodzącego spotkania.
Tegoroczne zmagania w Paryżu są pełne niespodzianek. Jeszcze dwa tygodnie temu raczej trudno byłoby przewidzieć, że w decydującym meczu zagrają Maja Chwalińska oraz Mirra Andriejewa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Polka po raz pierwszy w karierze w ogóle znalazła się w drabince głównej Roland Garros. Andriejewa w 2024 roku była w półfinale, a teraz powalczy o końcowy sukces.
W rankingu WTA Andriejewa zajmuje szóste miejsce, a Chwalińska od początku paryskiego turnieju awansowała ze 114. na 21. lokatę. Wiadomo jednak, że rankingi nie grają.
- To Andriejewa stoi przed wyzwaniem. Maja nic nie musi, a Rosjanka jest faworytką. Ma swoje atuty, potrafi trzymać grę, biegać, ma więcej siły w ręce. A czy to wystarczy na Maję, to ja tego nie wiem - powiedział Michał Kaznowski w rozmowie z Interią.
- Oglądając spotkanie ze Sznajder, tak wiele rzeczy mnie zachwyciło, choćby to, jak Maja wykorzystuje grę kątową. Pamiętam ją jako nastolatkę, pamiętam jej mecze z Igą Świątek, ale teraz to inna, o wiele lepsza zawodniczka. Maja każdej dziewczynie na tym turnieju weszła do głowy. I to bardzo mocno. W meczu ze Sznajder, ale nie tylko w tym, oglądaliśmy taki kamienny posąg z jednej strony, a z drugiej zawodniczkę miotaną emocjami. Maja toczyła ze Sznajder nie tylko grę sportową, ale i też grę nerwów. I ten mecz rozegrała niesamowicie, rozegrała Rosjankę - dodał pierwszy trener Świątek.
Iga jest sześciokrotną triumfatorką turniejów wielkoszlemowych. W Paryżu triumfowała w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 12:21
Źródło: Interia

Dyskusja

Przeczytaj również