Oto sekret sukcesu Chwalińskiej. "W przeciwieństwie do koleżanek"

Oto sekret sukcesu Chwalińskiej. "W przeciwieństwie do koleżanek"
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Maja Chwalińska jest realną kandydatką do wygrania Roland Garros. Jaroslav Machovsky, trener 24-latki, opowiedział na łamach TVP Sport o początkach współpracy, która doprowadziła do półfinału w Paryżu.
Chwalińska wcześniej nie notowała spektakularnych wyników na imprezach największej rangi. Do niedawna jej życiowym osiągnięciem w turnieju wielkoszlemowym była druga runda Wimbledonu.
Dalsza część tekstu pod wideo
W stolicy Francji 24-latka przeszła samą siebie. Najpierw wygrała trzy mecze w kwalifikacjach, a następnie pięć kolejnych w drabince głównej, meldując się w półfinale Roland Garros.
W drodze do sukcesu Chwalińskiej pomógł jej trener, Jaroslav Machovsky. Czech zdradził, że dostrzegł w niej coś wyjątkowego.
- To był 2020 rok. Za nasze początki odpowiadał menedżer Piotr Szczypka. Zadzwonił do mnie i powiedział, że ma ciekawą zawodniczkę i zapytał, czy nie chciałbym jej trenować. Dogadaliśmy się, że poznam ją, kiedy przejdę covid i zobaczymy, czy ta współpraca będzie możliwa. Minęły trzy miesiące. Podjechałem do Bielska-Białej, gdzie znajduje się klub tenisowy. Pograliśmy wtedy z Mają i pogadaliśmy - zaczął Jaroslav Machovsky w rozmowie z TVP Sport.
- Ona przede wszystkim była dla mnie ciekawa. Grała za wolno, ale miała coś w sobie. Widziałem w niej potencjał. Kiedy rozmawiałem z osobami dookoła niej, każdy mi powtarzał, że to po prostu dobra zawodniczka. Coś w niej było. Poza tym widziałem to, co w Bielsku-Białej zbudował Piotr. Caly ten projekt mnie zaciekawił. Pomyślałem więc: "Czemu nie" i zdecydowałem się na współpracę - kontynuował.
Trener musi być niezwykle dumny z ostatnich występów swojej podopiecznej. Podkreślił jednak, że jej styl gry w Paryżu nie uległ zmianie. Po prostu doszlifowała pewne elementy, co wpłynęło na życiowe osiągnięcie.
- Te wszystkie rzeczy, które dziś wymienia się jako jej zalety - topspin forhendowy, świetna antycypacja, refleks - ona grała to od początku. Miała czucie, grała dużo skrótów, bardzo dobrze się bawiła. W przeciwieństwie do koleżanek nie psuła wiele. Grała jednak płasko, postawiliśmy więc na wysoki topspin. Na to jednak musiała być fizycznie przygotowana, ten proces trochę trwał. Choć więc fizycznie miała słabsze warunki od rywalek, potrafiła wygrać innymi elementami - dodał Machovsvky.
Chwalińska w półfinale zmierzy się z Dianą Sznajder. W swoim ćwierćfinale Rosjanka pokonała Arynę Sabalenkę.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 14:59
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również