Pogrom w meczu Świątek! Co za występ, nie było czego zbierać

Pogrom w meczu Świątek! Co za występ, nie było czego zbierać
Screen/X
Iga Świątek rozbiła Jessicę Pegulę 2:0 (6:1, 6:2) w turnieju WTA na kortach w Rzymie. Polka awansowała do półfinału rywalizacji.
Trwający turniej WTA w Rzymie jest najlepszym występem Igi Świątek w tym sezonie. Polka miażdży kolejne rywalki. Sposobu na nią nie znalazły już Caty McNally (2:1), Elisabetta Cocciaretto (2:0) i Naomi Osaka (2:0). Włoszka i Japonka ugrały łącznie cztery gemy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zadanie stojące przed 24-latką w ćwierćfinale zmagań zapowiadało się dużo trudnej. Tym razem jej rywalką była bowiem Jessica Pegula.
Spotkaniu odbywającemu się na korcie w stolicy Włoch towarzyszyła bardzo kapryśna pogoda. Tenisistkom raz po raz przeszkadzał padający deszcz, jednak nawet on nie potrafił dziś zatrzymać Świątek.
Polka znakomicie weszła w ten mecz i wygrała pierwszego gema serwisowego bez straty punktu. Chwilę później poszła zaś za ciosem, wyszła na prowadzenie 40:15 przy podaniu Amerykanki i momentalnie ją przełamała. Kilka minut później powtórzyła ten wyczyn i szybko odjechała reprezentantce USA. Świetna postawa byłej liderki rankingu WTA sprawiła, że w pewnej chwili prowadziła już 5:0. Mało brakowało, aby zamknęła premierową partię bez straty gema.
Pegula przebudziła się dopiero w końcówce i zapunktowała przy własnym serwisie. Na wiele się to jednak nie zdało. W kolejnym gemie Świątek znów była zabójcza przy własnym podaniu i wygrała seta 6:1.
Druga partia meczu ponownie rozpoczęła się od istnej dominacji Polki. Amerykanka znów nie miała nic do powiedzenia i przy dwóch kolejnych gemach serwisowych pozwoliła raszyniance zyskać break-pointy. 24-latka była dziś bezbłędna, co poskutkowało dwoma przełamaniami.
Podobnie jak w pierwszym secie, na tablicy wyników było już 4:0 dla Świątek. Przy lepszym wykończeniu mogła po raz trzeci zapunktować przy serwisie Peguli, ale nie domknęła gema przy wyniku 40:30. Amerykanka na chwilę się przebudziła i zameldowała się w tym secie.
Końcówka starcia toczyła się już punkt za punkt, co zagwarantowało Polce pewne zwycięstwo. Świątek pokonała Pegulę 2:0 (6:1, 6:2) i awansowała do półfinału turnieju w Rzymie. Tam zmierzy się z triumfatorką pojedynku pomiędzy Eliną Switoliną i Eleną Rybakiną.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 14:19
Źródło: własne

Przeczytaj również