Roland Garros nie ma litości. Mistrzyni wyleciała z hukiem

Roland Garros nie ma litości. Mistrzyni wyleciała z hukiem
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Coco Gauff nie obroni tytułu Roland Garros! Mistrzyni sprzed roku tym razem zatrzymała się już na 1/16 finału.
Kolejna sensacja na paryskich kortach. Tym razem bolesną porażkę zanotowała Coco Gauff, która przegrała z Anastazją Potapową. Amerykanka stoczyła prawdziwy bój, ale musiała uznać wyższość reprezentantki Austrii.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz rozpoczął się dobrze dla Gauff. Pierwszego seta wygrała 6:4. Pomogło dwukrotne przełamanie rywalki, co pozwoliło na zrekompensowanie jednego przegranego gema serwisowego.
Druga partia padła jednak łupem Potapowej. Był to set szalony, panie przełamywały się raz za razem (łącznie ośmiokrotnie!). Ostatecznie zwyciężyła 25-latka, w tie-breaku triumfowała 7-1.
W trzecim secie Potapowa znów wyszła obronną ręką z bardzo trudnej sytuacji. Mistrzyni prowadziła już 3:1, ale dała się dwukrotnie przełamać oponentce. Tym samym to reprezentantka Austrii wygrała 6:4.
Potapowa odprawiła Gauff z kwitkiem i awansowała do 1/8 finału Roland Garros. O ćwierćfinał zagra z Anną Kalinską. Dla Potapowej to wyrównanie najlepszego wyniku w karierze.
Amerykanka to kolejna wyeliminowana zawodniczka z TOP10 rankingu WTA. Ze ścisłej czołówki przetrwały jeszcze Iga Świątek, Aryna Sabalenka, Elina Switolina oraz Mirra Andriejewa.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 20:33
Źródło: własne

Przeczytaj również