Rybakina i Sabalenka pokazały klasę. Tak zachowały się po finale
Jelena Rybakina wygrała z Aryną Sabalenką w finale Australian Open. Po finale obie tenisistki wykazały się klasą, komplementując nawzajem swoją grę.
Rybakina i Sabalenka w pewnym stylu awansowały do finału. W drodze do decydującego meczu żadna z nich nie straciła nawet seta.
Sobotni finał lepiej rozpoczęła Rybakina, triumfując 6:4 w pierwszym secie. Druga partia zakończyła się takim samym wynikiem, ale na korzyść Rybakiny.
W decydującej odsłonie Białorusinka prowadziła już 3:0. Wtedy nastąpił jednak gigantyczny zwrot akcji. Rybakina najpierw wygrała pięć gemów z rzędu, a finalnie triumfowała w trzecim secie 6:4.
- Nie wiem, co powiedzieć. Gratulacje dla Jeleny i jej teamu. Prezentowałaś niesamowity tenis. Dziękuję organizatorom, dziękuję wszystkim, dzieki którym ten turniej się odbywa. Uwielbiam tu grać, zawsze czekam na możliwość powrotu do Melbourne. Mam nadzieję, że w następnym roku poradzę tu sobie jeszcze lepiej - powiedziała Sabalenka po finale.
Rybakina po raz drugi w karierze została mistrzynią wielkoszlemową. W 2022 roku triumfowała na kortach trawiastych Wimbledonu.
- Trudno znaleźć teraz słowa. Chciałabym przede wszystkim pogratulować Arynie. Od kilku lat notuje niesamowite wyniki, tutaj też wykonała znakomitą pracę. Mam nadzieję, że rozegramy jeszcze wiele finałów - zaczęła Rybakina.
- Chciałabym podziękować kibicom za stworzenie niesamowitej atmosfery. Dzisiaj to była prawdziwa walka, fani mi pomogli, czułam wsparcie szczególnie ze strony kibiców z Kazachstanu. Chciałabym podziękować mojej drużynie, bez was nie byłoby to możliwe. Dużo się działo, więc cieszę się, że udało nam się osiągnąć taki rezultat. Mam nadzieję, że będziemy silni przez cały rok - kontynuowała.
Na koniec Rybakina podziękowała przedstawicielom sztabu medycznego, sponsorom oraz prezesowi federacji tenisowej. Podkreśliła też, że jest dumna z możliwości reprezentowania Kazachstanu.