Sabalenka powiedziała o rzuceniu tenisa. Trener nie miał żadnych złudzeń
Głośnym echem odbiła się czerwcowa wypowiedź Aryny Sabalenki o rzuceniu tenisa. Żadnych złudzeń w tej sprawie nie miał jej trener przygotowania fizycznego Jason Stacy.
Ostatnie miesiące nie są łatwe dla Aryny Sabalenki. 28-letnia Białorusinka nie osiąga oczekiwanych wyników, przez co jej przewaga w światowym rankingu zaczęła topnieć.
Co więcej, po US Open Sabalenka może stracić pierwsze miejsce. Wszystko z uwagi na rezultaty w turniejach wielkoszlemowych, w których pozostawała jedną z faworytek.
W Australian Open 28-letnia Białorusinka dotarła do finału, w Roland Garros - do ćwierćfinału, w Wimbledonie - do 1/8 finału. Szczególnie przeżyła niepowodzenie w drugim turnieju wielkoszlemowym.
Głośnym echem odbiła się czerwcowa wypowiedź 28-letniej Białorusinki o rzuceniu tenisa. Ostatnio wytłumaczyć ją postanowił jej trener przygotowania fizycznego Jason Stacy. Przyznał się do błędów.
- Po prostu zgubiła drogę. Pozwolimy jej przejść przez ten proces, doświadczyć tego, czego potrzebuje, dać jej trochę przestrzeni, zaś kiedy nadejdzie czas, nadrobimy zaległości i zobaczymy, co się naprawdę dzieje. Nie podchodzę do tego zbyt emocjonalnie. Oczywiście, jakaś część mnie chciała biec i jej pomóc. Oczywiście, że chcemy przyjść, pomagać i ratować ludzi, jednak z drugiej strony trzeba im po prostu pozwolić przez to przejść i sobie z tym poradzić - wyznał.
- Być może decyzja, którą podjęliśmy w kwestii harmonogramu i czasu realizacji pewnych elementów, brzmiała dobrze i wszyscy byliśmy z nią zgodni. Myśleliśmy, że może się sprawdzić, biorąc pod uwagę wyniki z zeszłego roku. Jednak jeśli kierujemy się tylko wynikami, to może nie był to najlepszy plan. Nie wyszło tak, jak chcieliśmy - zdradził w rozmowie z Tennis365.
US Open dobiegnie końca 13 września. W ubiegłym roku po laury sięgnęli 28-letnia Białorusinka i Carlos Alcaraz. W tym roku ze zmagań odpadł za to m.in. Novak Djoković.