Sabalenka powinna zostać zdyskwalifikowana? Aż huczy po finale US Open
Po finale US Open aż huczy. Niewykluczone, że za swoje zachowanie powinna zostać zdyskwalifikowana Aryna Sabalenka.
Za nami stojący na kapitalnym poziomie finał US Open. W niedzielnym starciu rankingowej "jedynki" i "dwójki" Aryna Sabalenka przegrała z Jeleną Rybakiną 4:6, 7:5, 2:6.
Białorusinka nie mogła pogodzić się z rezultatem starcia z Kazaszką. Wyładowała emocje na rakiecie i wulgarnie odezwała się do jednego z kamerzystów. Szczegóły TUTAJ.
W trakcie starcia również dała się ponieść emocjom. Internauci wypunktowali w mediach społecznościowych, że w pierwszym secie dwukrotnie otarła się o dyskwalifikację.
Zawodniczka dwukrotnie uderzyła piłkę poza grą. Za pierwszym razem wylądowała ona na jednej z trybun, natomiast za drugim razem była blisko trafienia kamerzysty w tył głowy.
Mogłaby być to podstawa do przerwania meczu. W 2020 roku przeżył to Novak Djoković, który trafił sędzię liniową piłką w szyję w trakcie spotkania z Pablo Carreno Bustą.
Tym razem zmagań nie przerwano. Po finale pań przyszedł czas na finał panów. W niedzielę Alexander Zverev zmierzy się z Benem Sheltonem. Obaj czekają na pierwszą wygraną w Nowym Jorku.