Sabalenka zdeklasowana. Miazga w decydującym secie

Jessica Pegula w finale turnieju WTA 500 w Berlinie. Amerykanka w trzech setach pokonała Arynę Sabalenkę. W decydującej partii Białorusinka nie ugrała nawet gema.
Sabalenka już w ćwierćfinale miała spore problemy. Przegrywała z Nikolą Bartunkovą 2:6, 1:4, ale udało jej się odwrócić losy spotkania. W sobotę przystąpiła do walki z Pegulą.
Amerykanka już w trzecim gemie wywalczyła przełamanie. Sama serwowała na wysokim poziomie, potrafiła też punktować po akcjach pod siatką.
W pierwszym secie doszło tylko do jednego przełamania. Pegula wygrała tę część spotkania 6:4.
Sabalenka rozpoczęła drugą partię od wygrania trzech gemów z rzędu. Przy prowadzeniu 5:3 nie wykorzystała dwóch piłek setowych. Pegula obroniła się i odrobiła stratę przełamania. Zwyciężczynię seta musiał wyłonić tie-break.
Decydujący gem na kilkadziesiąt minut został przerwany przez intensywne opady deszczu. Po powrocie do gry Sabelanka wygrała tie-breaka 7:4.
Trzeci set stanowił jeden wielki popis Peguli. Czwarta rakieta świata unikała błędów, a Sabalenka potrafiła wyrzucać jedną piłkę za drugą. Liderka rankingu WTA nie pilnowała serwisu, ani nie radziła sobie na returnie. Reprezentantka USA zwyciężyła decydującą partię 6:0.
Finał turnieju w Berlinie odbędzie się w niedzielę. Pegula zagra z lepszą z pary Linda Noskova - Alexandra Eala.