Sensacja na Roland Garros. Finalista wyleciał z hukiem
Jannik Sinner nie powtórzy swojego wyczynu sprzed roku. Finalista poprzedniego Roland Garros odpadł już w drugiej rundzie paryskiego turnieju.
Jannik Sinner podchodził do tegorocznego Ronald Garros jako lider rankingu WTA. Włoch nie popisał się jednak na francuskich kortach. W czwartek musiał uznać wyższość Francisca Cerundolo.
Argentyńczyk triumfował w drugiej rundzie zmagań. Przegrał dwa pierwsze sety - kolejno 3:6 i 2:6 - ale w następnych trzech partiach był górą.
Cerundolo najpierw wygrał 7:5 ze stanu 1:5, następnie zaś wprost rozbił Sinnera. Opadły z sił faworyt przegrał 1:6 i 1:6, co zamknęło czwartkową rywalizację.
Następnym rywalem Argentyńczyka będzie Martin Landaluce lub Vitek Kopriva. Faworytem jest drugi z zawodników.
Porażka Sinnera oznacza, że w tym roku doczekamy się zupełnie nowego zestawu finalistów. Carlos Alcaraz - triumfator poprzedniej edycji - nie bierze udziału w zmaganiach ze względu na kontuzję.