Świątek naprawdę to powiedziała. Oto jej oczekiwania przed Wimbledonem
Iga Świątek szykuje się do próby obrony tytułu mistrzyni Wimbledonu. 25-latka na ostatniej konferencji prasowej przyznała jednak wprost, że jej oczekiwania przed turniejem nie są wysokie.
Świątek często powtarzała, że korty trawiaste nie są jej ulubionymi. Preferowaną przez Polkę nawierzchnią pozostaje mączka. W przeszłości aż cztery razy wygrywała przecież Roland Garros.
W ubiegłym roku sytuacja uległa zmianie. Iag odpadła w półfinale paryskiej imprezy, za to we wspaniałym stylu wygrała Wimbledon. W decydującym meczu w Londynie zdemolowała Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.
- Jestem oczywiście bardzo dumna z tego, co wydarzyło się przed rokiem. W pewnym sensie moje marzenie się spełniło. Chociaż nawet niekoniecznie marzenie, bo nawet nie śniłam, że coś takiego może się stać. Myślałam, że to niemożliwe, więc później czułam się wspaniale - powiedziała Świątek, cytowana przez Ubitennis.net.
25-latka przystąpi do Wimbledonu po rozegraniu zaledwie jednego meczu na trawie w tym sezonie. W 1/8 finału w Bad Homburg przegrała w trzech setach z Emmą Navarro.
- Patrząc realistycznie, ubiegłoroczny sezon na trawie był świetny. Ale nie zawsze czułam się wtedy rewelacyjnie na kortach trawiastych. Chociaż wygrywałam, to czułam, że wciąż mam nad czym pracować. Ostatni turniej w Bad Homburg nie zapewnił mi takiego rytmu, jak przed rokiem. Czuję, że startuję z innej pozycji, jestem w innym miejscu niż przed rokiem, więc moje oczekiwania są niskie - dodała Świątek.
Rywalką Polki w pierwszej rundzie Wimbledonu będzie Taylor Townsend. Po raz pierwszy dojdzie do pojedynku tych tenisistek.