Świątek podsumowała Wimbledon. Te słowa mogą być zaskoczeniem
Iga Świątek zakończyła tegoroczny Wimbledon już na trzeciej rundzie. Teraz krótko podsumowała grę na kortach trawiastych. Jej słowa mogą być zaskoczeniem.
W przeszłości Polka nie ukrywała, że nie przepada za grą na trawie. Wszystko zmieniło się w sezonie 2025.
Wówczas Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po triumf w seniorskim Wimbledonie. Nie zdołała jednak obronić tytułu.
W tym roku odpadła z turnieju już w trzeciej rundzie. Lepsza okazała się Alexandra Eala, która wygrała w dwóch setach.
Świątek wygrała zaledwie dwa z czterech meczów na trawie w tym sezonie. Mimo to podsumowała minione tygodnie z dużym optymizmem.
- Kończąc sezon na trawie, muszę powiedzieć, że naprawdę polubiłam ten rozdział. Powrót na Wimbledon był w tym roku czymś wyjątkowym - napisała Świątek na Instagramie.
- Zabieram to doświadczenie ze sobą. Do zobaczenia wkrótce - dodała polska tenisistka, przed którą jeszcze jeden tegoroczny turniej wielkoszlemowy, czyli wrześniowe US Open.