Świątek uciekła spod topora! Trudny start na Wimbledonie

Świątek uciekła spod topora! Trudny start na Wimbledonie
Screen z X
Iga Świątek nie bez problemów awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu. Polka w trzech setach pokonała Taylor Townsend.
Polka na Wimbledonie przystąpiła do obrony zeszłorocznego tytułu. Tym razem trudno było jednak wymieniać ją w gronie ścisłych faworytek. W tym sezonie Świątek gra co najwyżej przeciętnie, a jedynym tegorocznym meczu na trawie, w Bad Homburg, przegrała z Emmą Navarro.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jednocześnie Świątek uchodziła za zdecydowaną faworytkę meczy z Taylor Townsend. Pierwsze gemy nie były dla niej łatwe. Od razu musiała bronić się przed przełamaniem, oddalając pięć break pointów.
Polka szybko opanowała jednak nerwy i zaczęła dominować na korcie. Wygrała aż sześć gemów z rzędu i jej łupem padła cała pierwsza partia - było 6:1.
Wydawało się, że Świątek ma wszystko pod kontrolą, lecz w drugiego seta weszła fatalnie. Problemem była zwłaszcza duża liczba niewymuszonych błędów, w tym przy serwisie.
W efekcie szybko zrobiło się 0:4. Tak dużej przewagi Townsend nie wypuściła już z rąk. Świątek wygrała co prawda dwa gemy przy własnym podaniu, lecz całą partię zapisała na konto Amerykanka, zwyciężając 6:2. Seta skończyła asem serwisowym.
Decydująca, trzecia odsłona, rozpoczęła się od najdłuższego gema w meczu. Wojnę nerwów wygrała na szczęście Polka. Obroniła cztery break pointy i utrzymała podanie.
Później obrończyni tytułu serwowała już dużo pewniej, a w szóstym gemie przełamała rywalkę. Wydawało się, że wszystko powinno pójść już z górki, ale Świątek od razu zaprzepaściła przewagę i straciła serwis.
Na szczęście Polka zdobyła jeszcze jedno przełamanie, a po chwili zakończyła mecz, wygrywając 6:1, 2:6, 6:3. Kolejny mecz rozegra w czwartek, gdy zmierzy się Karoliną Pliskovą.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 16:41
Źródło: własne

Przeczytaj również