Świątek zaskoczyła wszystkich. "Nikt inny tego nie robi"

Świątek zaskoczyła wszystkich. "Nikt inny tego nie robi"
screen
Iga Świątek pokonała Nadię Podoroską w drugiej rundzie US Open. Spora część pomeczowego wywiadu z tenisistką dotyczyła jej zamiłowania do klocków Lego.
Świątek na razie świetnie radzi sobie w Nowym Jorku. W pierwszej rundzie gładko pokonała Xiyu Wang. W czwartek wygrała 6:3, 6:2 z Nadią Podoroską.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zawodniczki rozegrały pierwszy bezpośredni mecz od sześciu lat. W 2020 roku Iga wyeliminowała Argentynkę w półfinale Roland Garros. Następnie poszła za ciosem i wówczas po raz pierwszy wygrała turniej wielkoszlemowy.
- Pamiętałam, jak grała Nadia, bo pamiętam każdy mecz z tamtego turnieju. Wiadomo jednak, że wiele może zmienić się w ciągu sześciu lat, więc musiałam odpowiednio przygotować się do meczu. Przyjechałam tu z dobrymi odczuciami, na pewno lepszymi niż na wcześniejszym etapie sezonu. Staram cieszyć się każdym dniem, każdym meczem i wykorzystywać każdą okazję, aby grać swój tenis - powiedziała Świątek.
Iga jest znana z uwielbienia do klocków Lego. Niedawno układała zestaw związany tematycznie z Nowym Jorkiem. Została zapytana o szczegóły tej pasji.
- Z powodu pogody mogłam spędzić w hotelu więcej czasu, więc miałam czas na układanie. Zestaw z Nowym Jorkiem był bardzo fajny, podążałam za instrukcjami i wyszło. To pomaga mi zrelaksować się - przyznała Świątek.
- Ile czasu mi to zajęło? Tę konstrukcję ułożyłam w trzy dni, ale mam też takie, które mogą zająć trzy tygodnie. Najtrudniejsza rzecz związana z Lego to podróże. Trudno jest spakować już ułożony zestaw, bo w trakcie lotu może całkowicie się rozwalić. Moi trenerzy i generalnie wszyscy śmieją się, kiedy idę na lotnisko i trzymam w rękach ułożone Lego. Nikt inny tego nie robi, ale cóż, ja tak - dodała z uśmiechem.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 18:35
Źródło: Eurosport

Dyskusja

Przeczytaj również