Świątek zdemolowała rywalkę. Za taką grą tęskniliśmy
Iga Świątek bardzo pewnie awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka nie dała większych szans Viktoriji Golubic, oddając jej zaledwie trzy gemy.
Szybka porażka na Wimbledonie kosztowała Świątek spadek na ósme miejsce w światowym rankingu. Po miesięcznej przerwie Polka wróciła do rywalizacji, tym razem na kortach twardych.
Turniej w Toronto zaczęła dobrze, od wygranej z Sarą Bejlek. W czwartek rywalką naszej tenisistki była doświadczona Szwajcarka, Viktorija Golubic.
Pierwszy gem mógł zwiastować problemy Polki. Świątek straciła bowiem podanie. Jak się okazało, były to złe miłego początki.
Później turniejowa "siódemka" wywalczyła bowiem aż trzy przełamania, a sama nie straciła już podania. Ostatecznie pierwszą partię wygrała bardzo pewnie i wysoko - 6:2.
W drugiej partii Świątek nie zamierzała zwalniać tempa. Od razu przełamała rywalkę, a później jeszcze powiększyła przewagę. Finalnie zwyciężyła 6:2, 6:1.
W 1/8 finału równie łatwo już raczej nie będzie. Rywalką będzie jedna z rozstawionych zawodniczek - Madison Keys lub Marta Kostjuk.