Szok! Słynny tenisista złapany na braniu narkotyków
Nick Kyrgios swego czasu należał do czołówki męskiego tenisa. Od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, a teraz złapano go na braniu narkotyków.
Australijczyk był swego czasu najlepszym juniorem świata. Jeszcze w 2022 roku grał w wielkim finale Wimbledonu.
Później jego kariera znacząco wyhamowała. Przez ostatnie cztery lata Kyrgios niemal bez przerwy zmagał się z kontuzjami.
W trwającym sezonie zagrał jedynie w trzech turniejach ATP i zawodach pokazowych. Podczas czerwcowych zmagań ma Majorce przechodził testy antydopingowe.
Wykazały one obecność kokainy w organizmie sportowca. Kyrgiosa tymczasowo zawieszono w prawach zawodnika. Teraz czeka na orzeczenie kary. Sam zabrał głos na Instagramie.
- Popełniłem wielki błąd i ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Przepraszam moich kibiców, rodzinę, sponsorów i wszystkich, którzy są blisko mnie. Przede wszystkim przepraszam dzieci, które mnie obserwują. Wiem, jaki to daje przykład i jestem sobą głęboko rozczarowany - napisał Kythios.
- Nie zamierzam się usprawiedliwiać, ale chcę, żebyście wiedzieli, gdzie byłem. Ostatnie lata, pełne kontuzji, były dla mnie ogromnym ciężarem fizycznym i psychicznym. Moje ciało nie było w stanie robić tego, czego chciał mózg. Bycie bliskim zakończenia kariery było trudniejsze, niż mogłem sobie wyobrazić. (...) Czułem się samotny i nikt nie mógł mi pomóc. Ale to nie usprawiedliwia tego, co zrobiłem - dodał.