Tak Chwalińska zachowuje się po sukcesie. Trener odsłonił kulisy

Tak Chwalińska zachowuje się po sukcesie. Trener odsłonił kulisy
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Maja Chwalińska przeszła do historii, docierając do finału Roland Garros. Jej trener, Jaroslav Machovsky, opowiedział Interii o tym, jak 24-latka zareagowała na swój wielki sukces.
Chwalińska szła przez paryski turniej jak burza. Najpierw wygrała trzy mecze w kwalifikacjach, a następnie sześć w drabince głównej. Została pierwszą tenisistką w erze Open, która jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. Dopiero w meczu o tytuł pokonała ją Mirra Andriejewa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dla Polki był to przełomowy występ pod wieloma względami. Zabezpieczyła przyszłość, inkasując 1,4 mln euro. Awansowała też na 21. miejsce w rankingu WTA. Jej zachowanie nie uległo jednak większym zmianom.
- Myślę, że bardzo dobrze daje sobie z tym radę. Została ta sama Maja, która była. Chce bardzo pracować i potwierdzić tę pozycję, którą teraz ma, że to nie zasługa tylko jednego, wyjątkowego turnieju. Bedzie się starała, aby takich wyników było więcej. Zobaczymy, czy się uda. Mamy przed sobą dużo roboty, ale najważniejsze jest podejście Mai, które mnie bardzo cieszy. Chce jeszcze więcej i to jest to, o co nam chodzi. Oczywiście sytuacja wokół niej jest inna, ale najważniejsze, że podchodzi do tego tak, jak wcześniej. Będziemy pracować, by nadal ją rozwijać - powiedział Machovsky na łamach Interii.
Chwalińska otrzymała już dziką kartę do Wimbledonu. Dzięki temu nie będzie musiała rywalizować w kwalifikacjach, co powinno pozytywnie wpłynąć na jej poziom zmęczenia w trakcie turnieju.
- Trudy tego sezonu są odczuwalne, Maja od początku dużo grała, dlatego dogadaliśmy się, że po Roland Garros będzie trochę wolnego, bo już była zmęczona. Więc dzięki temu, że dostała dziką kartę, jest lepiej. Wiadomo, gdyby musiała grać eliminacje, to by je zagrała. Przy czym takie mecze zawsze są trudne, przeciwniczki, które niedawno ograła, starałyby się jeszcze bardziej. Dlatego wygodniej jest grać od razu w głównej drabince, bo wcześniejsze mecze są trudne nie tylko pod względem fizycznym, ale także psychicznym - dodał Machovsky.
Chwalińska po raz drugi zagra w drabince głównej Wimbledonu. W 2022 roku dotarła do drugiej rundy.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 22:20
Źródło: Interia

Dyskusja

Przeczytaj również