Tak jest. Kolejne zwycięstwo Hurkacza

Hubert Hurkacz wraca na właściwe tory. 29-latek pokonał Fabiana Marozszana 6:2, 6:3, meldując się w trzeciej rundzie turnieju w Monte Carlo.
Niedawno Hurkacz zaliczył serię siedmiu porażek z rzędu. Fatalna passa została przerwana w pierwszej rundzie w Monte Carlo. Wrocławianin w trzech setach pokonał Luciano Darderiego.
W drugiej rundzie naprzeciw Polaka stanął Fabian Marozsan. Był to ich drugi oficjalny pojedynek. W 2023 roku "Hubi" wygrał z Węgrem w Szanghaju.
Hurkacz rozpoczął środowy mecz od obrony serwisu bez straty punktu. Marozsan doprowadził do remisu. W trzecim gemie Polak zaprezentował się dobrze na returnie, dzięki czemu wywalczył przełamanie.
Wrocławianin poszedł za ciosem i po serii udanych serwisów objął prowadzenie 4:1. Hurkacz już nie wypuścił przewagi, triumfując 6:2 w pierwszym secie.
Na początku drugiej odsłony Polak nadal utrzymywał wysoki procent piłek wygranych przy własnym podaniu. Potrafił też ładnie odnaleźć się pod siatką.
Obaj tenisiści przez dłuższy czas pilnowali serwisu. To zmieniło się w ósmym gemie. Hurkacz wypracował trzy break pointy i w końcu przełamał Marozsana.
Polak przy własnym podaniu zamknął mecz, wygrywając drugiego seta 6:3. W trzeciej rundzie zmierzy się z Valentinem Vacherot.